bbo Blog Ludzie i rzeczy
By  Beata Bochińska

Ludzie i rzeczy

Zawsze ucho­dzi­łam za eks­cen­trycz­kę. W rodzi­nie i w pra­cy. Nie wydu­ma­łam sobie tego, po pro­stu zazwy­czaj lubię robić róż­ne rze­czy ina­czej niż wszy­scy. I już! Może wła­śnie dla­te­go zwy­kłe rze­czy umiem zoba­czyć tak, że wyda­ją się być nie­zwy­kłe. Może dla­te­go pozor­nie zwy­kli ludzie, w moich ocza­ch, wyda­ją się być czę­sto cie­ka­wi i wyjąt­ko­wi? Uwa­żam, to za zale­tę i chcę się tym moim innym widze­niem podzie­lić.

Przez wie­le lat na stu­dia­ch histo­rii sztu­ki i potem w moim zawo­do­wym życiu uczy­łam się patrzeć ze zro­zu­mie­niem ( tak, tak to jest sztu­ka, taka sama jak czy­ta­nie ze zro­zu­mie­niem …) To poma­ga być otwar­tym, tole­ran­cyj­nym, ba! szczę­śli­wym bo kie­dy widzi­sz ze zro­zu­mie­niem, to odkry­wa­sz, że wła­ści­wie każ­dy jest uta­len­to­wa­ny, tyl­ko każ­dy w innym obsza­rze. Łatwo rów­nież zoba­czyć moc­ne stro­ny zwy­kłe­go przed­mio­tu mimo, że chór prze­śmiew­ców chry­pi, że to dziw­ne i jakieś takie odmien­ne, nie dla nas i dla­te­go… złe.

Kie­dy patrzy­sz ze zro­zu­mie­niem umie­sz odróż­nić lep­sze od gor­sze­go bo umie­sz zasto­so­wać kry­te­ria oce­ny! Masz uzbro­jo­ne oko. Cie­ka­we czy wie­cie, że 75% ludzi odbie­ra świat przede wszyst­kim zmy­słem wzro­ku czy­li są więk­szo­ść z nas jest wzro­kow­ca­mi i tak koja­rzy­my i zapa­mię­tu­je­my infor­ma­cje — więc uzbro­je­nie tego zmy­słu w wie­dzę jest napraw­dę dia­blo waż­ne.

Moim tema­tem wybra­nym i ulu­bio­nym jest wzor­nic­two, desi­gn lub dizajn- jak kto woli nazwać to zja­wi­sko. I ten mój wybra­ny dizajn, to cią­gła zmia­na, cią­głe poszu­ki­wa­nie nowe­go, lep­sze­go. I dla­te­go wyma­ga otwar­tej gło­wy i umie­jęt­no­ści widze­nia i … akcep­ta­cji.

Kolej­ne poko­le­nia pro­jek­tan­tów szu­ka­ją lep­szy­ch roz­wią­zań sta­ry­ch pro­ble­mów i nie zawsze od razu są zro­zu­mia­ni, a ich pro­jek­ty zaak­cep­to­wa­ne. Czę­sto nie od razu podo­ba­ją się więk­szo­ści … czło­wiek, wia­do­mo, nie lubi zmian… cza­sa­mi się ich boi, a jesz­cze czę­ściej po pro­stu ich nie rozu­mie. Do tego boi się spy­tać żeby nie wyj­ść na nie­do­uczo­ne­go albo nie­obe­zna­ne­go. A tu nie ma się cze­go wsty­dzić! Ja na przy­kład nie umiem leczyć zębów, nie odróż­niam wie­lu utwo­rów muzycz­ny­ch na pod­sta­wie ich kon­struk­cji, nie umiem dia­gno­zo­wać cho­rób i wie­lu, wie­lu inny­ch rze­czy też nie rozu­miem i nie umiem.
Ale pytam! I słu­cham. I uczę się.

Czło­wie­ka doj­rza­łe­go, zrów­no­wa­żo­ne­go cechu­je, to, że umie pytać i chce się dowia­dy­wać, lubi słu­chać i wycią­gać wnio­ski. Nie obra­ża się z tego powo­du, że nie wie, tyl­ko czu­je rado­ść z cią­głe­go dosko­na­le­nia. Bo to wiel­ka przy­jem­no­ść coś wie­dzieć, a cza­sa­mi nawet to się opła­ca!

No, to dzi­siaj z oka­zji moich 50-tych uro­dzin uru­cha­miam blo­ga (! uprze­dza­łam, że jestem eks­cen­trycz­ką ..) — żeby zada­wać pyta­nia i szu­kać na nie odpo­wie­dzi – dla Was i dla sie­bie. Taki mam kaprys i dzi­siaj już mogę sobie na nie­go pozwo­lić 

Jaki ten świat jest cie­ka­wy i wie­cie co? Naj­lep­sze, że te pyta­nia nigdy się nie skoń­czą! Wszyst­kie­go naj­lep­sze­go dla Was Wszyst­ki­ch i zapra­szam do poszu­ki­wań wie­dzy o dobrym dizaj­nie i o cie­ka­wy­ch ludzia­ch z nim zwią­za­ny­ch.
Grunt to dobre towa­rzy­stwo: ludzi i rze­czy!

 

Autor zdję­cia: Max Zie­liń­ski


  • Dag

    Bar­dzo się cie­szę, że powstał blog! Będę regu­lar­nie zaglą­dać. I dzię­ku­ję za ostat­ni, fascy­nu­ją­cy wykład w Kra­ko­wie:) I oczy­wi­ście, naj­lep­sze uro­dzi­no­we życze­nia! Moja mama uro­dzi­ła się dzień wcze­śniej i też jest takim nie­zmor­do­wa­nym wul­ka­nem pozy­tyw­nej ener­gii… Widocz­nie wio­sen­ne dziew­czy­ny tak mają!
    Pozdra­wia wiel­bi­ciel­ka pol­skie­go dizaj­nu,
    Dag

    • Beata Bochiń­ska

      O, jak miło! W Kra­ko­wie było bar­dzo cie­ka­wie i wró­cę na pew­no z warsz­ta­ta­mi :) Cie­szę się bar­dzo posta­ram się by blog był i cie­ka­wy i przy­dat­ny.
      pozdro­wie­nia i życze­nia dla mamy !

      • Dag

        Na warsz­ta­ty już się cie­szę:) Duży uśmie­ch i dobrej nocy!

  • Mag­da­le­na Jen­drusz­ko

    Pani Beato, czy jakiś warsz­ta­tów w War­sza­wie moż­na się spo­dzie­wać?
    Wspaniale,że zde­cy­do­wa­ła się Pani na blo­ga, będę czy­tać z zacie­ka­wie­niem.
    Pozdra­wiam Mag­da